Menu

Psychiatra

March 17, 2014

Wszystko rozpoczęło się odkąd wybrałam się na siłownię. Na samym początku chciałam iść tam podkreślić mięśnie. Nie musiałam gubić kilogramów, ponieważ myślałam,że nie mam z czego. Wszystko jednak ulegało sukcesywnej zmianie. Najpierw ćwiczyłam 2 razy w tygodniu. Szybko spostrzegłam pierwsze rezultaty, ponieważ ćwiczyłam bardzo energicznie. Najpierw godzina  na bieżni  a następnie ćwiczenia siłowe. Początkowo umierałam z bólu, jaki budziły mi zakwaszone mięśnie, jednak nie trwało to dłużej niż kilkanaście dni. Po kilkunastu dniach zwiększyłam ilość treningów do czterech tygodniowo. Coraz więcej biegałam i coraz więcej ćwiczyłam. Wszyscy mówili mi, żebym tylko nie przegięła. Wtedy zaczęło dziać się ze mną coś nieodpowiedniego. Nie zauważałam  już pomyślnych zmian, a wręcz zwróciłam uwagę na zmiany na gorsze. Byłam przekonana, że zamiast chudnąć zaczęłam tyć. Nie mogłam się z tym pogodzić i dalszym krokiem po zwiększeniu ilości treningów było przejście na ostrą dietę. Polegała ona na zjadaniu nie więcej niż 800 kalorii dziennie. Piłam przy tym ogromne ilości wody, żeby mieć siłę na treningi, które odbywały się już wtedy 6 razy w tygodniu. Moje życie skupiło się na wyglądzie i na tym, że zaczęłam czuć się nieatrakcyjnie. Po 4 miesiącach zadziałał instruktor, który pracuje na siłowni. Zauważył, że podczas biegu uginały się pode mną nogi. Wtedy zdałam sobie sprawę, że mam ze sobą problem. Mężczyzna przeprowadził ze mną rozmowę i dał mi wizytówkę lekarza psychiatry. Nie chciałam leczyć się psychiatrycznie. Nie widziałam ku temu motywów jednak po dłuższej namowie i groźbie trenera, że więcej nie wpuści mnie na siłownie jeśli się nie zobaczę z psychiatrą. Podjęłam decyzję i poszłam na wizytę. Pierwsze spotkanie było bardzo żenujące jednak postanowiłam opowiedzieć dokładnie jak to się wszystko zaczęło. Psychiatra udzielił mi informacji, że najprawdopodobniej dążenie do ideału zaburzyło mój odpowiedni wizerunek  siebie. Po kilku widzeniach z lekarzem psychiatrą zdecydowałam się odłożyć siłownię i stopniowo zaczęłam spożywać bardziej kaloryczne posiłki. Mam nadzieję, że kiedyś znów spojrzę na siebie dawnymi oczami i będę usatysfakcjonowana ze swojego wyglądu.